Objawy ALKOHOL I LEKI przyczny. Czym jest psychicznie, wynika z obserwacji, iż pomaga on ludziom.

Czy pomocne?

Alkohol i leki leczenie

Definicja ALKOHOL I LEKI: Złudny niestety mit, iż alkohol jest środkiem pobudzającym psychicznie, wynika z obserwacji, iż pomaga on ludziom przełamać ich naturalne hamulce, pozwalając odprężyć się i zrelaksować. Słynny farmakolog prof. Gaddum, opisując inicjalne efekty umiarkowanych dawek alkoholu, napisał: "logiczne myślenie jest trudne, lecz po obiedzie (z alkoholem) mowa jest łatwiejsza".Z przyczyn socjalnych i historycznych alkohol kupujemy w sklepach spożywczych, barach, restauracjach zamiast w aptekach. Uważane jest, iż to jest napój powszechnegoużycia, tak jak woda mineralna, coca-cola czy soki owocowe. lecz z punktu widzenia farmakologicznego alkohol jest lekiem wpływającym silnie hamująco na ośrodkowy układ nerwowy.Alkohol jest związkiem nadzwyczajnie aktywnym, tzn. wpływającym na różne mechanizmy ustrojowe - ma także potężne działanie farmakologiczne. Może więc nasilać albo hamować funkcjonowanie różnych leków w naszym organizmie.Pani Julia K. była leczona metronidazolem w formie czopków dopochwowych na skutek zakażenia rzęsistkiem. Zaproszono ją na imieniny, gdzie wypadało spełnić toast za zdrowie gospodarza. Po kilkunastu minutach pani Julia odczuła gwałtowne uderzenie krwi do głowy - twarz była zaczerwieniona, a jej zrobiło się słabo. Wezwano karetkę pogotowia. W szpitalu rozpoznano tak zwany reakcję antikolopodobną, tzn. taką, jaka występuje po wypiciu alkoholu poprzez pacjenta leczonego antikolem (esperalem).Pacjentka tłumaczyła się, iż poprzednio w czasie kuracji innymi antybiotykami, a mianowicie tetracykliną, także wypiła niewielką liczba alkoholu bez jakichkolwiek przykrych następstw - wobec tego uznała, iż wypicie alkoholu po zażyciu zaleconego chemioterapeutyku nie będzie niebezpieczne. Niebezpieczna mieszanka W zasadzie w czasie kuracji antybiotykami albo innymi chemioterapeutykami - nie powinno się w ogóle pić alkoholu.Jednak niebezpieczne reakcje, tak zwany reakcje antikolopodobne, występują tylko po niektórych antybiotykach czy chemioterapeutykach. Nie pojawiają się na przykład po penicylinach czy streptomycynie. Trzeba z kolei bardzo uważać z antybiotykami cefalosporynowymi, na przykład Cefobid czy Moxalactam. Niektóre z nich ( lecz prawie wszystkie) - mogą wywoływać takie właśnie gwałtowne interakcje z alkoholem.Co się właściwie stało z Panią Julią K.? Alkohol jest spalany w ustroju człowieka kompletnie do dwutlenku węgla i wody. Są jednak związki, które hamują spalanie alkoholu. W tkankach gromadzi się wówczas bardzo toksyczny związek - aldehyd octowy. Związek ten skutkuje między innymi mocne rozszerzenie naczyń twarzy i innych okolic skóry, czemu towarzyszy uczucie nieprzyjemnego tętnienia. Występują mocne bóle brzucha, głowy, pocenie się, nudności, wymioty, spadek ciśnienia krwi (zapaść) i uczucie przerażającego lęku. na skutek takich symptomów antikol (antabus) jest służący w kuracji odwykowej. Te niemiłe reakcje po wypiciu nawet niewielkiej ilości alkoholu wywołują, iż chory ze strachu rozpoczyna unikać alkoholu. Po pewnym czasie może wytworzyć się u niego uczucie wstrętu do alkoholu, co jest ważnym elementem kuracji odwykowej.Okazało się, iż właściwości podobne do antikolu ma sporo różnych związków, m. in. leki. Mają je - jak już wspomniano - niektóre cefalosporyny, na przykład latamoksef (Moxalactam), cefamandol (Tarcefandol), cefoperazon (Cefobid). Szczególnie mocne reakcje antikolopodobne powodują wszystkie pochodne nitroimidazolu służące jako leki przeciwpasożytnicze i przeciwbakteryjne, na przykład metronidazol, nitrofurantoina, również niektóre leki przeciwgrzybicze, na przykład ketokonazol. Należy również uważać w okresie zażywania niektórych leków przeciwnowotworowych, na przykład prokarbazyny (Natulan), i, co jest zaskakujące - niektórych leków służących w stanach skurczowych naczyń krwionośnych - a mianowicie tolazoliny (Pridazol).Oczywiście wypicie alkoholu w okresie kuracji może spowodować nie tylko reakcje antikolopodobne. Alkohol jest gdyż związkiem nadzwyczajnie aktywnym tzn. wpływającym na różne mechanizmy ustrojowe - mówimy, iż wywiera mocne działanie farmakologiczne.Problem interakcji alkoholu z lekami jest złożony. Wpływa on gdyż zarówno na los różnych leków w ustroju - zmieniając ich wchłanianie, wiązanie z białkami krwi i dystrybucję (rozdział) w ustroju, metabolizm i wydalanie - jak także na ich działanie. Może więc wzmacniać efekty farmakologiczne jednych leków albo hamować innych. Leczysz się, nie jedź! Największym niebezpieczeństwem jest nasilanie pod wpływem alkoholu działania wszystkich leków hamujących układ nerwowy, a zatem środków nasennych, sedatywnych, kojących i innych.A już szczególnie dramatycznie wzmagają ten sukces barbiturany, na przykład luminal (Luminalum - fenobarbital), cyklobarbitalu (Cyclobarbitalum Calcium). W dokumentach policji i pogotowia spotyka się sporo raportów o niebezpiecznych, nawet śmiertelnych następstwach wypicia alkoholu poprzez ludzi, którzy zażyli leki nasenne. sukces tej "mieszanki" jest znacząco większy, niżby to wynikało z sumowania się działań obu środków - wyraźnie większe są zaburzenia koordynacji ruchów, co oczywiście odbija się między innymi na dramatycznym upośledzeniu umiejętności prowadzenia pojazdów mechanicznych.Znany jest sytuacja pewnego młodego kierowcy, który zażył wieczorem lek nasenny, a rano wypił kieliszek wódki. Spowodował ciężki wypadek, mimo iż stężenie alkoholu we krwi nie było na tyle wysokie, by tym można było wytłumaczyć stwierdzone zaburzenia sprawności psychoruchowej. Można oczywiście spytać, jak to było możliwe, by kierowca przed wyruszeniem w drogę pił alkohol. ( lecz tj. zupełnie inna kwestia. Niewątpliwie resztki leku nasennego we krwi mogły znacząco pogłębić działanie ośrodkowe alkoholu.Częste są także przypadki samobójstw wskutek zażycia leków nasennych i wypicia wódki.Podobnie niebezpieczne może być wypicie alkoholu poprzez pacjentów zażywających inne leki nasenne czy kojące, na przykład benzodiazepiny. Nasennie działające benzodiazepiny, na przykład diazepam (Relanium), nitrazepam (Nitrazepam) i inne, zażyte wieczorem, mogą potęgować działanie wypitego kolejnego dnia alkoholu.Przeprowadzono interesujące badania na 24 ochotnikach. Zażywali oni określony lek kojący w dawkach leczniczych poprzez tydzień, a ósmego dnia wypili kieliszek wódki. Poziom alkoholu w ich krwi wynosił 0,5 promila. Ten proc. u normalnego człowieka wywołuje jedynie nieznaczne zaburzenie koordynacji ruchów. z kolei wśród 24 ochotników otrzymujących poprzez tydzień lek nasenny przewarzająca część robiła wrażenie całkowicie pijanych, a dwóch nie było w stanie iść bez pomocy osób trzecich.Szczególnie potęgująco na działanie alkoholu wpływają pochodne fenotiazyny, na przykład szeroko służący w Polsce Fenactil (chlorpromazyna) i sporo innych podobnie działających środków.Sprawność psychofizyczną kierowców upośledzają również tak zwany leki antydepresyjne, a więc służące w depresjach psychicznych. Okazało się jednak, iż alkohol wzmaga zaburzenia koordynacji ruchów tylko w sytuacji amitryptyliny. Zasadą jest jednak, by pacjenci zażywający leki przeciwdepresyjne unikali alkoholu.Działanie upośledzające sprawność psychofizyczną kierowców wywołują również nienarkotyczne leki przeciwbólowe i przeciwgośćcowe, jak na przykład fenylobutazon (Butapirazol). Stwierdzono, iż alkohol potęguje negatywny wpływ Butapirazolu na koordynację ruchów. Wniosek z tego powinien być oczywisty - ludzie leczeni lekami przeciwreumatycznymi nie powinni pić alkoholu. Leki przeciwbólowe i alkohol Interesującym problemem jest interakcja alkoholu z tak zwany opioidami, na przykład z morfiną i lekami o podobnej budowie chemicznej i działaniu. Zarówno opioidy, jak i alkohol działają hamująco na mechanizmy psychiczne i nerwowe. ( lecz jakie są konkretne następstwa interakcji pomiędzy tymi środkami? Ilustruje to następujący sytuacja. Młody człowiek na skutek mocnych bólów dostał narkotyczny lek przeciwbólowy, pochodną morfiny, i równocześnie wypił pewną liczba wódki. Zapadł w sen, którego charakter nie został dostatecznie inicjalnie rozpoznany poprzez otoczenie. Wystąpiła niedomoga krążenia i oddychania a później śmierć. W sekcji stwierdzono, iż stężenie leku przeciwbólowego (opioidu), jak i alkoholu nie usprawiedliwiało zejścia śmiertelnego. Należy to wytłumaczyć szczególnym połączeniem (sumą) działania hamującego obu tych środków. A zatem uwaga - spożycie nawet niewielkiej dawki alkoholu poprzez pacjenta otrzymującego narkotyczne leki przeciwbólowe z gatunku opioidów może być bardzo niebezpieczne.Pacjent z chorobą niedokrwienną serca zażył nitroglicerynę na skutek napadu bólów. Gdyż ból ustąpił, wypił z radości kieliszek wódki. Nastąpiła zapaść i pacjent zemdlał. to jest fakt na ogół znany - alkohol wzmaga sukces hipotensyjny i naczyniorozszerzający nitrogliceryny. Powstało wobec tego zasadnicze pytanie - czy pacjentowi znajdującemu się pod wpływem alkoholu można podać nitroglicerynę, jeżeli wystąpi u niego napad dusznicy bolesnej? Można, . ( lecz należy go ostrzec, iż może u niego wystąpić tak zwany zapaść ortostatyczna, tzn. wynikająca z nagłej zmiany pozycji leżącej na stojącą - a zatem powinien zapobiegawczo poprzez kilka godz. leżeć. Otrzeźwić pijanego Alkohol potęguje działanie leków hamujących układ nerwowy. A jak na działanie alkoholu wpływają leki pobudzające ten układ, na przykład kofeina? Panuje ogólne przekonanie, iż spora filiżanka czarnej kawy może przeciwdziałać efektom nadużycia alkoholu. Nic podobnego! Człowiek pijany nie otrzeźwieje nawet po wypiciu morza kawy!Wykonano interesujące testy na zdrowych ochotnikach, którym podano określoną dawkę alkoholu, a później badano ich sprawność psychofizyczną. Niektórym z nich podano tak zwany sporą kawę. Okazało się wbrew oczekiwaniom, iż kofeina powiększa znacząco liczba popełnianych błędów w teście zręcznościowym, jak także nie poprawia innych obiektów testów. W wielu innych badaniach uzyskano podobne wyniki. A zatem wiara w "otrzeźwiające" działanie mocnej kawy nie została potwierdzona w obiektywnych badaniach eksperymentalnych. Odwrotnie - kofeina może być uważana za środek prowypadkowy - daje gdyż złudne poczucie pozornego wytrzeźwienia. Działanie psychopobudzające wywiera sporo innych leków. Pomijając "wyklęte" aktualnie amfetaminy, takie działanie psychopobudzające skutkuje również, poza działaniem przeciwskurczowym, atropina. Okazało się jednak, iż podanie atropiny upośledza umiejętność koncentracji uwagi i pogarsza sprawność psychomotoryczną.Wśród środków i metod służących na "wytrzeźwienie" próbowano między innymi insulinę. Okazało się, iż wstrzyknięcie określonej dawki insuliny łącznie z odpowiednią dawką glukozy - znacząco przyspiesza metabolizm (spalanie) alkoholu. to jest jednak postępowanie niebezpieczne - zawsze może grozić niebezpieczeństwo wstrząsu hipoglikemicznego. Były prowadzone oczywiście inne próaby. Stwierdzono między innymi , iż względnie bezpiecznym środkiem przyspieszającym przemianę (spalanie) alkoholu jest fruktoza - cukier owocowy. Podanie fruktozy dożylnie skutkuje wyraźne obniżenie poziomu alkoholu. to jest jednak środek bardzo drogi. Zwiększają albo hamują Interakcje alkoholu z lekami mogą dotyczyć również mechanizmów farmakokinetycznych, tzn. wynikających z wpływu alkoholu na losy innych leków w ustroju albo odwrotnie. Tak na przykład lek antyarytmiczny - werapamil, hamuje przemianę (spalanie) alkoholu. A zatem zażycie werapamilu może podwyższyć poziom alkoholu we krwi i zahamować jego usunięcie z ustroju - powyżej 6-krotnie przedłuża się czas utrzymywania wysokiego poziomu alkoholu we krwi.Podobny sukces, jest to podwyższenie stężenia alkoholu we krwi, zaobserwowano po podaniu leków przeciwhistaminowych służących w nadkwasocie żołądka i chorobie wrzodowej żołądka, jest to po cymetydynie i ranitydynie.Niektóre związki i substancje mogą wpływać na stopień wchłaniania alkoholu. Poza środkami adsorpcyjnymi, jak na przykład węgiel leczniczy - wchłanianie alkoholu hamuje mleko. Pół szklanki mleka podane 1,5 godziny przed alkoholem minimalizuje o około 40% liczba wchłoniętego alkoholu. Odwrotnie działa metoklopramid - lek przeciwwymiotny i normalizujący czynność motoryczną przewodu pokarmowego. Okazało się, iż metoklopramid może znacząco zwiększać wchłanianie alkoholu z jelit.Aspiryna (kwas acetylosalicylowy) jest jednym z najczęściej służących leków na świecie. U chorych z chorobą wrzodową może powodować krwawienia z przewodu pokarmowego, które mogą znacząco nasilić się pod wpływem wypitego alkoholu. Nie stwierdzono tego efektu po stosowaniu aspiryny podanej wspólnie ze środkami hamującymi kwasotę soku żołądkowego ( na przykład Calcipirina czy Asprocol).Podsumowując - alkohol jest związkiem bardzo aktywnym i może zamieniać działanie wielu leków. Należy zatem przyjąć jako zasadę - piłeś alkohol - nie zażywaj leków; zażyłeś leki - nie pij alkoholu!
Skomentuj, zadaj pytanie lekarzowi:
Opinie, pytania i komentarze 0
  • Zostań pierwszą osobą, która skomentuje ten wpis.