Objawy NIEBEZPIECZNE DLA ZDROWIA przyczny. Czym jest szkodliwe, lecz wręcz trujące.W powszechnym.

Czy pomocne?

Niebezpieczne dla zdrowia leczenie

Definicja NIEBEZPIECZNE DLA ZDROWIA: W skrajnych sytuacjach zioła mogą się okazać nie tylko szkodliwe, lecz wręcz trujące.W powszechnym mniemaniu zaletą ziół jest ich nieszkodliwość. Niektórzy są przekonani, iż w odróżnieniu od leków syntetycznych, leki ziołowe nie niosą ze sobą niebezpieczeństw działań ubocznych czy przedawkowania. Jednak pewne zioła mogą być niebezpieczne, a ich nadużywanie groźne dla zdrowia. Ryzyko przedawkowania Z problemem nadużywania leków ziołowych spotykamy się najczęściej w razie leków o działaniu przeczyszczającym. Rzewień, kruszyna czy aloes są środkami skutecznymi w leczeniu zaparć. Gdy są służące za długo albo zbyt regularnie, dochodzi do "rozleniwienia" jelit, które nie funkcjonują poprawnie bez pomocy coraz większej ilości środków przeczyszczających. Pacjentom z zaparciami należy więc w pierwszej kolejności zalecać zmianę diety, obfite przyjmowanie płynów (polecenia godne jest wypijanie szklanki zimnej wody na czczo), a dopiero później - i tylko okazjonalnie - sięganie po preparaty ziołowe.Niektóre zioła zawierają cenne substancje lecznicze, lecz wymagające bardzo precyzyjnego dawkowania. Tak jest w razie naparstnicy. Zawarte w niej glikozydy wykazują wielokierunkowe korzystne działanie na pracę serca, wzmacniając siłę skurczu i zapobiegając jego zbyt szybkiej pracy. Ich zawartość w roślinie w sporym stopniu zależy jednak od jej typu genetycznego, pogody panującej w momencie wzrostu, warunków zbioru, suszenia i przechowywania. W czasie gdy liczba glikozydów potrzebna do prawidłowego leczenia mierzona jest w ułamkach miligrama. Nic zatem dziwnego, iż o przedawkowanie nietrudno. Pół biedy, kiedy spowoduje ono tylko zaburzenia żołądkowe czy charakterystyczne zaburzenia widzenia (widzenie kolorowe, zwykle żółte albo zielone). W rezultacie przedawkowania może gdyż dojść również do poważnych zaburzeń rytmu pracy serca, a nawet zgonu. Z tego także względu naparstnica nie jest dziś stosowana w formie zioła, a dokładne dawkowanie digoksyny ułatwia produkowanie jej w tabletkach. Uwaga - trucizny! Wśród roślin występujących w Polsce zdarzają się i takie, które mogą dla osób niezorientowanych, a w szczególności dla dzieci, okazać się niebezpieczne.Pokrzyk wilcza jagoda zawiera w swoich liściach, korzeniu, a również jagodach atropinę i hioscyaminę, a więc substancje o działaniu spazmolitycznym, przyspieszające pracę serca i pobudzające ośrodkowy układ nerwowy. Przyjęte w nadmiarze mogą hamować ośrodek oddechowy, osłabiać pracę serca i powodować tak zwany szał atropinowy. Gdyż jednak jagody pokrzyku są błyszczące, fioletowoczarne, a wielkością i kształtem przypominają wiśnię, może zdarzyć się, iż zostaną przypadkowo spożyte poprzez dzieci. O tragedię wówczas nietrudno: już kilka jagód może okazać się dawką śmiertelną dla dziecka.Pokrzyk był zresztą używany świadomie w niecnych celach: do usuwania niewygodnych osób używała go między innymi Agrypina, żona Klaudiusza (którego zresztą otruła), i Liwia, żona cesarza Oktawiana Augusta. August był świadom zamierzenieów żony i poprzez dłuższy czas im zapobiegał, przygotowując sobie sam jedzenie. Jednak Liwia zatruła sokiem z wilczej jagody figi narastające na "prywatnym" drzewie Augusta.Przypadkowe spożycie owoców bielunia dziędzierzawy także może być niebezpieczne. Wiedziano o tym już w średniowieczu, kiedy to bieluń był używany jako trucizna.Groźne może się również okazać zatrucie cykutą jadowitą, a więc szalejem. Wywołuje ona nudności i wymioty, symptomy zbliżone do upojenia alkoholowego, a w dalszej kolejności utratę przytomności, drgawki i śmierć. To właśnie cykutą otruty został Sokrates. Indiańska kurara Szesnastowieczni podróżnicy przemierzający Amerykę Południową po raz pierwszy zetknęli się z tą tajemniczą trucizną, którą tamtejsi Indianie zatruwali własne strzały. Była to kurara, uzyskiwana z pewnego gatunku liany. Wystarczyło delikatne skaleczenie zwierzęcia wystrzeloną z dmuchawki zatrutą strzałką, a zwierzę padało martwe.Działanie kurary było zatem piorunujące, i równie piorunujące było wrażenie, jakie wywoływało ono na obserwatorach. Dopiero jednak najpierw XIX w. Charles Waterton wyjaśnił jego system. Po podaniu kurary oślica, na której prowadził badania, padła niczym nieżywa. Po wykorzystaniu sztucznego oddychania dzięki... miecha kowalskiego powiodło się jednak przywrócić zwierzę do życia. A zatem kurara powodowała u swoich ofiar śmierć poprzez uduszenie. Nieco później wyjaśniono, jak się to dzieje: blokuje ona przenoszenie bodzieców nerwowych z nerwów na mięśnie, wobec czego ustają ruchy oddechowe klatki piersiowej.Czy taka niesłychanie niebezpieczna trucizna mogła znaleźć wykorzystanie w medycynie? Okazało się, iż tak. Otóż w trakcie operacji chirurgicznych korzystne jest zwiotczenie mięśni, które ułatwia pracę chirurgowi. Pierwsze próaby wykorzystania kurary jako środka zwiotczającego mięśnie spełzły jednak na niczym, zwierzęta doświadczalne ginęły gdyż na skutek zatrzymania oddechu. Przypadek wymieniła się po wprowadzenia sztucznego oddychania. Aktualnie zwiotczanie dzięki tubokuraryny, najsilniej działającego składnika kurary, jest oprócz narkozy rutynowym postępowaniem przedoperacyjnym.A Indianie? Nadal przed polowaniami stosują kurarę do zatruwania grotów swoich strzał, na szczęście gdyż dla nich jest ona praktycznie nieprzyswajalna drogą pokarmową. Poza opisanymi przykładami przewarzająca część ziół aktualnie służących jest bezpieczna. Zioła dostępne w aptekach czy drogeriach są dobrej jakości i z reguły tanie. W ich używaniu potrzebna jest oczywiście rozwaga, trzymanie się wskazań i właściwe dawkowanie.Pamiętać również należy, iż bez odpowiedniej wiedzy nietrudno o pomyłkę przy rozpoznawaniu dziko rosnących ziół, a wtedy można rzeczywiście się nimi zatruć. Lepiej więc, gdy mieszczuch nie mający codziennego kontaktu z przyrodą zbieranie ziół pozostawi doświadczonym zielarzom
Skomentuj, zadaj pytanie lekarzowi:
Opinie, pytania i komentarze 0
  • Zostań pierwszą osobą, która skomentuje ten wpis.