Objawy PŁEĆ ZAWAŁU przyczny. Czym jest uprzemysłowionych najczęstszą powodem zachorowalności i.

Czy pomocne?

Płeć zawału leczenie

Definicja PŁEĆ ZAWAŁU: Dolegliwość niedokrwienna serca jest w krajach uprzemysłowionych najczęstszą powodem zachorowalności i zgonów zarówno kobiet, jak i mężczyzn. w stanach zjednoczonych ameryki 1,5 mln hospitalizacji rocznie jest spowodowanych ostrymi epizodami wieńcowymi.Od dawna wiadomo, iż kobiety rzadziej niż mężczyźni zapadają na chorobę wieńcową, a jeżeli już na nią chorują, są to od mężczyzn przynajmniej 10 lat starsze. Powszechnie uważane jest, iż fakt ten ma ścisły związek z kardioprotekcyjnym działaniem u kobiet estrogenów. Należy gdyż pamiętać, iż przewarzająca część kobiet przechodząca zawał serca jest w wieku pomenopauzalnym.Wprawdzie zdarzają się zawały również u kobiet młodszych, jeszcze miesiączkujących, które, jak się wydaje, powinny podlegać ochronie estrogenowej. Można jednak przypuszczać, iż u tych kobiet występuje większa liczba czynników ryzyka, których niekorzystne skutki nie są równoważone poprzez protekcyjną aktywność estrogenów. Czasem u niektórych kobiet zdarza się także, że ich receptory estrogenowe mają niepoprawną strukturę, czasem gęstość ich rozmieszczenia na powierzchni komórek narządów docelowych jest wyraźnie pomniejszona. Wtedy ochronne działanie estrogenów również jest wyraźnie pomniejszone.Okazuje się, iż aczkolwiek kobiety rzadziej niż mężczyźni chorują na chorobę niedokrwienną serca, rokowanie u nich, w razie wystąpienia dolegliwości, jest gorsze niż u mężczyzn. Z badań epidemiologicznych wynika, iż kobiety z rozpoznaną chorobą wieńcową są obarczone większą śmiertelnością niż mężczyźni.Przebieg dolegliwości niedokrwiennej serca również jest dość zróżnicowany w zależności od płci. U kobiet dolegliwość toczy się sporo lat, a jej zaostrzenia częściej przybierają postać niestabilnej dolegliwości wieńcowej, rzadziej - zawału serca. U mężczyzn dolegliwość trwa krócej, a zawał serca regularnie jest pierwszym jej symptomem. również częściej niż u kobiet to jest zawał obejmujący całą ścianę serca. Patogeneza i patofizjologia Patogeneza niedokrwienia mięśnia serca wiąże się z czynnikami zaburzającymi równowagę pomiędzy zapotrzebowaniem mięśnia serca na tlen a możliwościami jego dostawy.W tak zwany ostrych epizodach dolegliwości niedokrwienie serca wynika w pierwszej kolejności z raptownego pomniejszenia zaopatrzenia tego mięśnia w tlen w wyniku wystąpienia tak zwany krytycznego zwężenia światła tętnicy wieńcowej (jest to ponad 75%, zazwyczaj jednak ponad 95%) lub całkowitego jego zamknięcia.Okazało się, iż istnieją różnice pomiędzy mężczyznami i kobietami w mechanizmach odpowiedzialnych za zamknięcie się światła tętnicy wieńcowej. w razie mężczyzn i starszych kobiet na ogół dochodzi do pęknięcia "starej", dawno wytworzonej, zwapniałej (bardzo kruchej) blaszki miażdżycowej. w razie młodszych kobiet, w szczególności przed menopauzą, charakterystyczne jest oderwanie się całkiem "świeżej" blaszki od ściany naczynia. Obydwa zjawiska inicjują kaskadę zaburzeń w przepływie krwi w tętnicy wieńcowej. Ich efektem jest zawał serca.Zdarzają się również u kobiet młodszych inne, bardziej "tajemnicze" powody wystąpienia zawału.Wyniki badań wykazują, iż u młodych kobiet, które przebyły (przeżyły) ostre incydenty wieńcowe, na przykład zawał serca, lub nagłe zatrzymanie krążenia, a również u młodych kobiet zmarłych z przyczyn sercowych stwierdzono mniejszy stopień zwężenia światła tętnic wieńcowych w porównaniu z kobietami starszymi i mężczyznami. Stwierdzono również, iż u młodych kobiet, które przebyły zawał serca, płytki krwi wykazują większą aktywność w porównaniu z płytkami krwi mężczyzn. Ma to bardzo ważne znaczenie, zważywszy na zasadniczą rolę, jaką w ostrym niedokrwieniu serca spełnia błyskawicznie tworzący się czop płytkowy w miejscu zwężenia tętnicy wieńcowej.Wyniki badań dowodzą, iż u kobiet, u których dokonał się zawał obejmujący całą grubość ściany serca mimo nieobecności zmian w badaniu koronarograficznym, częściej zdarzała się migrena, również zespół Raynauda, którego istotą jest skurcz naczyń tętniczych, i zaburzenia krzepnięcia krwi wywołane stosowaniem doustnych leków antykoncepcyjnych.najprawdopodobniej w inicjacji zawału uczestniczą również inne systemy niż systemy "klasyczne", powiązane z pęknięciem blaszki miażdżycowej. Podkreśla się tu niebagatelną rolę długotrwałego skurczu mięśni okrężnych tętnic wieńcowych i nasilonej krzepliwości krwi. Nie jest wykluczone, iż zwężenia dotyczą końcowych tętniczek, których już nie sposób uwidocznić koronarograficznie.następnym nie do końca wyjaśnionym zjawiskiem jest częstsze występowanie u kobiet tak zwany niemych niedokrwień serca, (((jest to bezbólowych niedokrwiennych epizodów, najczęściej wykrywanych elektrokardiograficznie w 24-godzinnym zapisie EKG sposobem Holtera.Z badań sekcyjnych wynika, iż 25-50% kobiet, które nagle zmarły (z powodów sercowych), nie miało przedtem jakichkolwiek symptomów wskazujących na chorobę serca, mimo obecności typowych zmian miażdżycowych w tętnicach wieńcowych.Ze statystyk wynika, iż aż 25-33% zawałów serca pozostaje klinicznie nie rozpoznanych. Najczęściej zdarza się to u osób starszych, z nadciśnieniem tętniczym i chorujących na cukrzycę.Etiologia "niemych" (bezbólowych) zawałów nie została ostatecznie wyjaśniona, lecz dziś przypuszcza się, iż nieodczuwanie bólu w okresie dokonywania się zawału serca jest powiązane z tak zwany neuropatią trzewną, która jest powikłaniem długo trwającej cukrzycy. Gdyż kobiety częściej niż mężczyźni chorują na tę chorobę, jasne się staje, dlaczego właśnie one częściej doznają zawałów przebiegających bez bólu. Czynniki ryzyka Znaczenie klasycznych czynników ryzyka dolegliwości wieńcowej nie jest jednakowe u obu płci.Jedynie u 50% kobiet z chorobą naczyń wieńcowych udaje się potwierdzić występowanie znanych czynników ryzyka. Z drugiej strony, w razie mężczyzn obserwuje się mniejszą liczbę czynników ryzyka dolegliwości niedokrwiennej serca niż w podobnej ekipie wiekowej kobiet.Badania populacyjno-epidemiologiczne wykazują, iż kobiety z chorobą niedokrwienną serca częściej niż mężczyźni mają nadwagę albo są otyłe (mają wyższy indeks masy ciała, tak zwany BMI, z angielskiego: Body Mass Index), częściej także występuje u nich nadciśnienie tętnicze, mają wyższe stężenie cholesterolu w surowicy krwi, wyższe stężenie fibrynogenu.Kobiety przed 74. rokiem życia częściej niż mężczyźni zgłaszają w wywiadach chorobowych symptomy wskazujące na występowanie u nich niewydolności serca. Częściej miały udar mózgu i cukrzycę. ponad tej cezury wiekowej badania epidemiologiczne nie wykazują już różnic pomiędzy płciami w występowaniu tych chorób.We wszystkich kategoriach wiekowych mężczyźni częściej niż kobiety zgłaszają w wywiadach chorobowych przebycie zawału serca; częściej niż u kobiet wykonywano u nich zabiegi rewaskularyzacyjne (zarówno przezskórną angioplastykę, jak i pomostowanie aortalno-wieńcowe).Wiadomo, iż u mężczyzn częściej niż u kobiet z chorobą wieńcową współistnieje miażdżyca zarostowa tętnic kończyn dolnych. Mężczyźni częściej niż kobiety przyznawali się do palenia papierosów, które stanowi główny czynnik ryzyka tej dolegliwości tętnic obwodowych.Przyjrzyjmy się teraz różnicom w dziedzinie znanych, ważnych czynników ryzyka dolegliwości niedokrwiennej serca i zawału zachodzącym między kobietami i mężczyznami. Wiek Jak wiadomo, to jest główny czynnik ryzyka u obu płci. Badania epidemiologiczne wykazują jednak, iż w razie kobiet choroby wieńcowe pojawiają się zazwyczaj około 10 lat później niż u mężczyzn (nie dotyczy to jednak kobiet cierpiących na cukrzycę). Pierwszy zawał serca występuje u kobiet około 20 lat później niż u mężczyzn, lecz za to ryzyko zgonu u kobiet jest wyższe. Cukrzyca Cukrzyca jest chorobą, wskutek której prawdopodobieństwo wystąpienia dolegliwości niedokrwiennej serca u kobiet zrównuje się z zagrożeniem obserwowanym u mężczyzn bez cukrzycy. Wiadomo, iż młode kobiety częściej niż mężczyźni w tym samym wieku chorują na cukrzycę. U tych kobiet nie obserwuje się korzyści związanych z ochronnym działaniem estrogenów.Z drugiej strony hiperinsulinizm (nadmiar insuliny), charakterystyczny dla cukrzycy typu 2, będący niezależnym czynnikiem ryzyka dolegliwości wieńcowej u mężczyzn, u kobiet okazuje się w ogóle nie aż tak groźny.Wyniki niektórych badań wskazują na różnice wpływu cukrzycy na śmiertelność mężczyzn i kobiet na skutek dolegliwości niedokrwiennej serca. Zgony częściej zdarzają się u kobiet niż u mężczyzn. Lipidy Profil lipidowy u kobiet i mężczyzn, u których stwierdza się chorobę niedokrwienną serca, dość znacząco się różni. Na podstawie dotychczasowych obserwacji wyciągnięto wniosek, iż stężenie LDL-cholesterolu we krwi ma mniejsze znaczenie prognostyczne w razie kobiet niż mężczyzn. Rozwój dolegliwości wieńcowej u kobiet wyraźnie negatywnie koreluje ze stężeniem HDL-cholesterolu. I tak, kobiety, u których stężenie HDL-cholesterolu jest niższe niż 50 mg/ml, są 1,7 raza bardziej narażone na chorobę wieńcową niż te kobiety, u których stężenie HDL we krwi przekracza podaną wartość.Szczególne znaczenie prognostyczne przypisuje się ilorazowi wartości stężeń cholesterolu całkowitego do cholesterolu HDL. Im niższe stężenie HDL (mianownik), tym iloraz wyższy, co znaczy wyższy parametr miażdżycy. Stwierdzono również, iż powiększone stężenie triglicerydów w surowicy jest niezależnym czynnikiem rozwoju dolegliwości niedokrwiennej serca u kobiet. w razie mężczyzn stężenie triglicerydów nie ma aż tak dużego znaczenia. Palenie tytoniu to jest czynnik ryzyka równie istotny dla obu płci. Wiadomo, iż ryzyko wystąpienia dolegliwości wieńcowej wzrasta wspólnie z liczbą wypalanych papierosów i czasem trwania nałogu. U kobiet wypalających ponad 20 papierosów na dobę ryzyko nagłego zgonu sercowego i zawału serca jest 5,5 raza większe niż u kobiet niepalących. Szczególnie niebezpieczne jest połączenie palenia papierosów z przyjmowaniem doustnych leków antykoncepcyjnych, w szczególności u kobiet po 30. roku życia. Wiadomo, iż palenie tytoniu, poza bezpośrednim negatywnym wpływem na śródbłonek naczyń wieńcowych, przyczynia się do pogorszenia metabolizmu estrogenów i lipidów i przyspiesza menopauzę. Menopauza to jest w najwyższym stopniu swoisty dla płci żeńskiej czynnik ryzyka dolegliwości wieńcowej. wskutek obniżonego stężenia estrogenów dochodzi do powiększenia stężenia LDL-cholesterolu i do pomniejszenia stężenia frakcji HDL-cholesterolu, powiększenia stężenia fibrynogenu i czynnika VII układu krzepnięcia.w momencie menopauzy wyraźnie powiększa się gotowość zakrzepowa krwi.Autorzy National Cholesterol Education Program (NCEP) uznali moment pomenopauzalny (oczywiście jeżeli nie jest służąca hormonalna leczenie zastępcza) jako osobny, niezależny czynnik ryzyka dolegliwości wieńcowej u kobiet. Rozpoznanie Zawał serca rozpoznaje się po stwierdzeniu wystąpienia co najmniej dwóch z trzech następujących symptomów: bólu w klatce piersiowej o typowym wieńcowym charakterze, nie ustępującego pomimo zażycia krótko działających nitratów; typowych zmian w EKG (uniesienia odcinka ST w co najmniej dwu odprowadzeniach w badaniu spoczynkowym); powiększenia aktywności enzymu CPK ponad przyjętej normy i jej frakcji sercowej ponad 10% całkowitej aktywności. Okazuje się, iż i tu również zachodzą ważne różnice pomiędzy obydwiema płciami.Z licznych badań wynika, iż u kobiet rzadziej niż u mężczyzn rozpoznaje się "przyłóżkowo" zawał serca, gdyż opis choroby zgłaszanych poprzez kobiety doznające zawału serca regularnie rozmijają się z klasyczną pojęciem bólu wieńcowego (zawałowego). Nierzadko zdarza się, iż ich choroby mają bardzo niespecyficzny charakter, a ich umiejscowienie bywa nietypowe lub trudne do ustalenia.Szczególnie dotyczy to młodszych kobiet, u których na bonus lekarze, statystycznie podchodzący do norm wiekowych, są skłonni rozpoznawać całkiem co innego, nie zaś zawał serca.Mężczyźni bardziej dokładnie opisują własne choroby, zwracając uwagę na uczucie ciężaru, rozpierania, zlokalizowanego w środkowej części mostka, promieniującego od środka klatki piersiowej do barków, szyi albo rąk. Kobiety są mniej dokładne w opisie swoich doznań. Bóle odczuwane poprzez nie mają czasem charakter gniecenia, silnego ucisku, a czasem to jest ból w dole przełyku, który można pomylić ze zgagą i nadkwasotą. Lokalizacja bólu doznawanego poprzez kobiety bardzo regularnie dotyczy różnych miejsc w klatce piersiowej i szyi. Promieniowanie bólu również bywa określane w sposób niepewny. Niemal stałą dolegliwością zgłaszaną poprzez kobiety jest brak tchu, duszność, którą wiązać trzeba z pojawieniem się niewydolności serca.Czasem duszność jest traktowana poprzez chore kobiety synonimicznie z bólem. Nie umieją one werbalnie różnicować tych dwóch przecież całkiem odmiennych objawów.Mówiąc o różnicach w odczuwaniu choroby zawałowych pomiędzy kobietami i mężczyznami, pamiętać należy również o już przedtem wspomnianym zjawisku częstszego występowania u kobiet tak zwany niemego (bezbólowego) zawału serca.odmiennie wygladają zapisy EKG u kobiet i u mężczyzn doznających zawału serca. w razie kobiet rzadziej występują typowe dla wczesnego zawału zmiany. Ten fakt ma bardzo ważny aspekt kliniczny. Z badań wiadomo, iż kobiety, mimo dotkliwego bólu w klatce piersiowej, regularnie zwlekają z wezwaniem pomocy, dłużej niż mężczyźni czekają, "aż im ten ból przejdzie". jeżeli się jednak zdarzy, iż zostaną inicjalnie przywiezione do szpitala, nierzadko występujące u nich niecharakterystyczne zmiany w EKG w połączeniu z regularnie nietypowymi symptomami wywołują znaczne opóźnienie w postawieniu właściwego rozpoznania.Może się zdarzyć, iż nawet doświadczeni lekarze nie są w stanie rozpoznać zawału serca u kobiet z bólami w klatce piersiowej. Z drugiej strony trzeba jednak przyznać, iż spośród pacjentów przyjętych z podejrzeniem ostrego zawału serca u kobiet rzadziej się ono potwierdza. Różnice w przebiegu Przebieg zawału serca bywa nieco inny u kobiet niż u mężczyzn. U kobiet częściej stwierdza się przy przyjęciu do szpitala zaburzenia rytmu serca. Czynność serca jest u nich z reguły szybsza niż u mężczyzn, za to ciśnienie tętnicze - niższe. aczkolwiek nie ma różnic pomiędzy kobietami i mężczyznami, jeżeli chodzi o tę czy inną lokalizację zawału, to jednak - jak się okazuje - są różnice w maksymalnej aktywności enzymu CPK i wielkości frakcji wyrzutowej serca, które wprost i pośrednio świadczą o wielkości zawału serca.Przebieg okołozawałowy u kobiet częściej jest powikłany niewydolnością serca, z obrzękiem płuc włącznie. Częstsze są zaburzenia rytmu serca, dramatyczny spadek ciśnienia tętniczego i wstrząs kardiogenny. Z tych danych wynika, iż u kobiet, jeżeli już doznają zawału serca, ryzyko dramatycznego jego przebiegu jest wyraźnie większe niż u mężczyzn w podobnym wieku.Z drugiej strony u kobiet częściej niż u mężczyzn występuje zawał niepełnościenny, u mężczyzn za to częściej stwierdza się zawał obejmujący całą grubość ściany serca. Różnice w leczeniu Nowoczesne leczenie zawału serca obejmuje w pierwszej kolejności trombolizę (rozpuszczanie skrzepliny), profilaktykę zakrzepową, beta-adrenolityki, ace-inhibitory i nitraty (w zależności od lokalizacji zawału). Coraz bardziej rozpowszechnione jest leczenie zabiegowe - koronarografia z przezskórną angioplastyką naczyń wieńcowych, . aczkolwiek ciągle nie ma przekonywających danych wskazujących na przewagę metod rewaskualryzacyjnych nad trombolizą w niepowikłanym zawale serca.Z licznych badań wynika, iż kobiety rzadziej otrzymują leczenie przyczynowe. Po części to jest powiązane ze wspomnianym wyżej dłuższym oczekiwaniem kobiety na samoistne ustąpienie bólu, a po części z niezrozumiałą niechęcią lekarzy do stosowania u kobiet trombolizy. Pewnym usprawiedliwieniem tej niechęci może być większa liczba powikłań stwierdzanych u kobiet, u których zastosowano leczenie trombolityczne. Częściej występują średnie i spore krwawienia, szczególnie u chorych z typowymi elektrokardiograficznymi zmianami wczesnego zawału serca. Z badań wynika, iż u kobiet leczonych trombolitycznie wiele częściej zdarzał się udar krwotoczny w porównaniu z kobietami, u których nie stwierdzano typowych zmian dla pełnościennego świeżego zawału serca.Okazuje się jednak, iż całkowita korzyść z wykorzystania trombolizy jest taka sama zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. również równie korzystnie reagują kobiety i mężczyźni na leczenie heparyną.Stwierdzono, iż kobiety, nie wiadomo dlaczego, rzadziej otrzymują aspirynę i beta-adrenolityki i rzadziej są kierowane do leczenia zabiegowego (koronarografię i PTCA). Różnice w przeżywalności Wiek jest znanym czynnikiem ryzyka wystąpienia dolegliwości niedokrwiennej serca i śmiertelności z jej powodu. jeżeli idzie o śmiertelność w zawale serca, to w razie kobiet do 74. roku życia zachodzi korelacja niekorzystna: kobiety częściej niż mężczyźni w podobnym wieku umierają w szpitalu i pośrodku 30 dni po zawale. Ta różnica jest tym bardziej widoczna, im kobiety są młodsze: odejmując po 5 lat z wieku kobiet w momencie zawału, "zwiększamy" śmiertelność o 11,1% w porównaniu z mężczyznami. Po 74. roku życia parametr śmiertelności u kobiet i mężczyzn wyrównuje się, a po 80. roku odwraca - mężczyźni w tym wieku umierają ..w momencie okołozawałowym częściej niż kobiety.Niektóre badania sugerują, iż większa szpitalna umieralność kobiet jest wyrównywana poprzez większą przedszpitalną śmiertelność mężczyzn, lecz prawie wszystkie badania to potwierdzają. Wnioski Istnieją spore różnice pomiędzy kobietami a mężczyznami w przebiegu zawału serca, a . również w dalszym rokowaniu. Częściowo to jest wywołane odmienną patofizjologią jego powstawania w zależności od płci. I na to, jak na razie, nic nie może mieć wpływu.Niestety wydaje się jednak, iż do pogłębienia się tych naturalnych różnic w dużej części przyczyniają się sami lekarze.Przekonanie, iż kobiety rzadziej zapadają na chorobę wieńcową, poparte stwierdzanymi w koronarografii mniejszymi zmianami w tętnicach i "nieklasycznymi" symptomami chorobowymi zgłaszanymi poprzez kobiety, skutkuje, iż dolegliwość wieńcowa u kobiet jest rozpoznawana rzadziej, niż być powinna, i później jest wdrażane odpowiednie leczenie.Należy więc zwrócić baczniejszą uwagę na "niecharakterystyczne symptomy zgłaszane poprzez chore kobiety, gdyż mogą one nie tylko świadczyć o chorobie wieńcowej w ogóle, lecz . również o ostrej jej postaci - zawale serca.Niecharakterystyczne symptomy zgłaszane poprzez kobiety powinny być szczegółowo diagnozowane. Niezbędne jest wykonanie 24-godzinnego badania EKG sposobem Holtera w celu "wychwycenia" tak częstych u kobiet niemych niedokrwień. Nietypowe wyniki prób wysiłkowych, częściej zdarzające się u kobiet niż u mężczyzn, powinny skłaniać lekarzy do dodatkowego zlecania innych metod diagnozowania dolegliwości niedokrwiennej, obejmujących nie tylko koronarografię, która w razie kobiet . również może nie być miarodajna, lecz . również badania izotopowe: SPECT i PET.Dalszych szczegółowych badań wymagają systemy, które mogą brać udział w powstawaniu zawału serca, inne niż klasyczne zamknięcie światła tętnicy poprzez pękniętą czy oderwaną blaszkę miażdżycową. Ich wyniki mogą uzupełnić naszą wiedzę o chorobie niedokrwiennej serca i pozwolić na wprowadzenie nowych efektywnych metod jej zapobiegania i leczenia. *** Zapalenie mięśnia sercaZapalenie mięśnia serca, mające najczęściej tło wirusowe, może prowadzić do trwałego uszkodzenia serca i niewydolności krążenia. dolegliwość ta miewa różny przebieg: od postaci prawie nieuchwytnych klinicznie i regularnie nie rozpoznawanych w czasie trwania procesu zapalnego po dramatycznie przebiegające, piorunujące zapalenie mięśnia serca, przebiegające z symptomami ciężkiej niewydolności krążenia.Zapalenie mięśnia serca może zakończyć się pełnym wyzdrowieniem, może także pozostawić po sobie różne "ślady", takie jak zaburzenia rytmu czy niewydolność lewej komory o różnym stopniu nasilenia. U części chorych zniszczenie serca procesem zapalnym jest tak ciężkie i nie poddające się leczeniu, iż zachodzi konieczność przeszczepu serca.Okazuje się, co na pierwszy rzut oka wydaje się niewiarygodne, iż pacjenci z piorunującą postacią zapalenia mięśnia serca mają znacząco większą szansę pełnego powrotu do zdrowia, niż chorzy z zapaleniem o łagodniejszym przebiegu. Z przedstawionych ostatnio rezultatów badań przeprowadzonych na Uniwersytecie Johna Hopkinsa w Westport, a opublikowanych w "New England Journal of Medicine" 9 marca, wynika, iż spośród pacjentów z zapaleniem mięśnia serca o piorunującym przebiegu prawie wszyscy powrócili pośrodku 2 tygodni do pełnego zdrowia.We wspomnianym badaniu i danych zebranych w Centrum Medycznym w Hershey rozpoznano ostre zapalenie mięśnia serca u 147 chorych, a zapalenie piorunujące - u 15.93% pacjentów z postacią piorunującą zapalenia przeżyło 11 lat (do momentu podsumowania danych) bez przeszczepu serca, w trakcie gdy spośród chorych z postacią łagodniejszą - tylko 45%.Badacze podkreślają, iż niezbędna jest szybka diagnostyka piorunującego zapalenia mięśnia serca i bardzo intensywne, wręcz "agresywne" leczenie, z zastosowaniem wszelkich dostępnych metod usprawniających krążenie i umożliwiających choremu przetrwanie ostrej etapy dolegliwości.Mimo burzliwych symptomów tej dolegliwości rokowanie jest na ogół dobre.Odróżnienie tej postaci zapalenia mięśnia serca jest także istotne z racji na planowany przeszczep serca. W piorunującym zapaleniu mięśnia serca jest on na ogół niepotrzebny i wystarcza leczenie zachowawcze. Poprawna kwalifikacja do przeszczepu serca chorego z zapaleniem mięśnia serca ma ważne znaczenie dla tego chorego, jak i dla innych pacjentów czekających na serce, którzy bez przeszczepu nie przeżyją.Zalety stentówOd pewnego czasu trwają badania i dyskusje nad sposobami leczenia zawału serca w jego ostrej fazie, zmierzające do określenia optymalnych sposobów postępowania. Wiadomo od dawna, iż sprawą pierwszorzędnej wagi jest wyścig z czasem, zawał gdyż może być mniejszy, jeżeli błyskawicznie przywrócona zostanie drożność naczynia wieńcowego, którego zamknięcie doprowadziło do niedokrwienia mięśnia serca. Udrożnienie tętnicy wieńcowej można uzyskać stosując leki fibrynolityczne (ČrozpuszczająceČ zakrzep), takie jak streptokinaza albo aktywator plazminogenu.Inna taktyka postępowania to rozszerzenie zwężonej tętnicy dzięki balonika umieszczonego na cewniku wprowadzonym do tętnicy wieńcowej poprzez tętnicę udową ( tak zwany przezskórna koronaroplastyka, w skrócie PTCA, albo ÇbalonikowanieČ). regularnie po rozszerzeniu umieszcza się w tętnicy ( tak zwany stent, rodzaj sprężynki zabezpieczającej przed ponownym zwężeniem naczynia.W lutym br. opublikowano w ÇAmerican Heart JournalČ porównanie rezultatów leczenia ostrej etapy zawału serca dzięki koronaroplastyki z rezultatami zakładania od razu do zwężonej tętnicy stentu.Porównanie to wykazało ważną przewagę zakładania stentu. Wśród 519 chorych ze świeżym zawałem serca pomyślny sukces leczenia tą sposobem uzyskano u 96,3%. Reokluzja, a więc ponowne zamknięcie naczynia, pośrodku 30 dni od zabiegu wystąpiła u 3,2% pacjentów (przy wykorzystaniu tylko PTCA, bez stentu - u powyżej 7%), a po 6 miesiącach - u 7% chorych (po koronaroplastyce - u 13-14%). Precyzyjne badanie koronarograficzne potwierdziło mniejszą częstość nawrotu zwężenia tętnicy wieńcowej po założeniu stentu, niż po samym rozszerzeniu tętnicy. Umieralność pośrodku 30 dni i roczna . również były mniejsze wśród chorych, którym założono stent. w okresie rocznej obserwacji 86,5% pacjentów nie miało ponownego zawału serca.Z badań tych wynika, iż ostrożne założenie stentu, z unikaniem rozwarstwienia ściany naczynia wieńcowego może poprawić rokowanie chorych ze świeżym zawałem serca. Co więcej, badanie wszystkich przypadków wykazała, iż chociaż jak najkrótszy czas od początku bólu zawałowego do wykonania zabiegu sprzyja pomyślnemu wynikowi leczenia, to podjęcie leczenia po 12 a nawet 24 godzinach od pojawienia się pierwszych symptomów zawału także daje dobre efekty
Skomentuj, zadaj pytanie lekarzowi:
Opinie, pytania i komentarze 0
  • Zostań pierwszą osobą, która skomentuje ten wpis.