Objawy ZAKAŻENIA GÓRNYCH DRÓG ODDECHOWYCH przyczny. Czym jest oddechowych, a więc zaostrzonych.

Czy pomocne?

Zakażenia górnych dróg oddechowych leczenie

Definicja ZAKAŻENIA GÓRNYCH DRÓG ODDECHOWYCH: Jesień i zima to moment nasilonych zakażeń górnych dróg oddechowych, a więc zaostrzonych nieżytów nosa, zapaleń gardła, angin, zapaleń zatok czy krtani. Dlaczego tak się dzieje?w pierwszej kolejności dlatego, iż to jest moment chłodów. Przewarzająca część zgłaszających się do nas pacjentów to osoby, które mają zaburzenia drożności górnych dróg oddechowych w obrębie nosa i nosogardła, czyli nie oddychają poprzez nos, tylko poprzez usta. Skutek jest taki, iż układ oddechowy nie ma możliwości dostosowania temperatury wdychanego powietrza do tej, która panuje wewnątrz ciała.W poprawnie funkcjonującym układzie powietrze powinno być nawilżone, oczyszczone, lecz ??w pierwszej kolejności ogrzane, a więc odpowiednio przygotowane. W połowie tchawicy musi ono już mieć temperaturę 36oC. Jeśli na dworze jest np. 20oC, zostaje w organizmie ogrzane z łatwością. Jeżeli jednak wokół panuje mróz i mamy temperaturę minus 20oC, to każda porcja powietrza musi być ogrzana aż o powyżej 50 stopni! Ten system działa zresztą również w odwrotnym kierunku (w okresie upałów). Gdy na dworze jest wyższa temperatura, powietrze powinno być oziębione i dostosowane do temperatury ciała.- Jakie są jeszcze inne powody naszej zwiększonej podatności na zachorowania w takich okresach?Jesień i zima to pory roku o zwiększonej wilgotności, która usposabia czynniki chorobotwórcze do rozwoju. Wirusy i bakterie namnażają się wtedy bardziej i powodują stany zapalne organizmu. Niska temperatura i zimno wywołują również, iż naczynia krwionośne są pod ich wpływem zwężone i zamknięte, czyli bakterie, które egzystują już w organizmie, uaktywniają się. Chłody wywołują również regularnie negatywne zmiany odczynu mikrośrodowiska, w którym te bakterie się znajdują, co również ułatwia ich namnażanie. Oprócz tego przebywanie w zamkniętych pomieszczeniach, w sporych zbiorowiskach stwarza okazję do następnych zakażeń.- Zapewne czynniki odpornościowe odgrywają tu również sporą rolę. Organizm jest przecież osłabiony na skutek zimna...Oczywiście. Osoby mające mniejszą odporność, czyli ci, którzy chorowali przedtem z jakiegoś innego powodu, źle się odżywiali, palili papierosy, pili alkohol, są przemęczeni, żyją w długotrwałym stresie, będą bardziej zagrożeni chorobą. W tej ekipie znajdują się także ci, którzy będą się z nimi kontaktowali. Jeszcze raz jednak podkreśliłbym znaczenie czynnika anatomicznego. Nawet gdy stykamy się z zakażonym powietrzem (dociera ono do nas drogą kropelkową, ponieważ np. ktoś na nas kicha), szansa zakażenia jest większa, gdy człowiek nie oddycha poprzez nos. Powierzchnia jamy nosa jest gdyż wyścielona błoną śluzową pokrytą warstwą śluzu, w której - mówiąc obrazowo - "topią się" bakterie i wirusy. W tym płynie znajdują się czynniki, które również biorą udział w fagocytozie, a więc "pożeraniu" chorobotwórczych obiektów. Dlatego staje się ono mniej groźne dla organizmu.- Czy w ekipie osób szczególnie narażonych są ludzie o genetycznie zmniejszonej odporności?Zdecydowanie tak. W ochronnym płaszczu śluzowym niektórych ludzi jest mniej związków bakteriobójczych. W wydzielinie gruczołów łzowych znajduje się tak zwany lizozym, który ma działanie bakteriobójcze. Jeśli będzie mniej śluzu i mniej wydzieliny, mniej bakterii zginie. Osiągną wówczas próg zakażenia, a więc taki stopień stężenia, który może spowodować zapalenie dróg oddechowych.- Szczególnie zagrożone są również dzieci, osoby starsze...Dzieci są rzeczywiście bardziej narażone na przeziębienia, gdyż są regularnie "przegrzewane". Z kolei osoby starsze bywają osłabione i wyczerpane.- Czy obserwuje Pan aktualnie powiększoną zachorowalność, czy także utrzymuje się ona na tym samym poziomie? Czy mamy do czynienia z postępującym osłabieniem naszego społeczeństwa, z degeneracją następnych populacji?W moim przekonaniu, zachorowalność utrzymuje się chyba na tym samym albo podobnym poziomie. Co prawda, z jednej strony, mamy do czynienia z mniejszą odpornością wynikającą pomiędzy innymi ze zwiększającego się zanieczyszczenia środowiska. Z drugiej strony jednak, istnieją korzystne czynniki, do których zaliczyłbym rozwój w medycynie i farmacji, ułatwiony dostęp do lekarzy, coraz wygodniejsze warunki życia, większą dbałość o zdrowie, coraz dostępniejsze i popularne parafarmaceutyki, witaminy... Być może wiąże się to również ze powiększoną higieną i świadomością zdrowotną. Możliwe, iż te przedmioty znoszą się nawzajem. lecz należy przyznać, iż narasta liczba czynników wywołujących alergie, które niekiedy mają związek z zakażeniami dróg oddechowych.- Jak dochodzi do zakażenia? system zakażenia jest dość złożony. Najpierw czynniki zewnętrzne obniżają odporność naszego organizmu. np. dym papierosowy minimalizuje aktywność i ruchomość rzęsek znajdujących się na powierzchni błony śluzowej. Zostają one sparaliżowane, ich ruch jest spowolniony, a nawet zniesiony, co skutkuje, iż czynniki chorobotwórcze, zamiast ginąć, zagnieżdżają się w organizmie. Najczęściej pierwszymi czynnikami powodującymi zakażenia są wirusy. Wnikają one bezpośrednio do komórki, niszczą ją, a następnie rozmnażają się i wywołują, iż ulega ona destrukcji. W ten sposób taki mechanizm hamuje jej funkcje życiowe. Wirusy na początku niszczą komórki nabłonka, a więc zdzierają zewnętrzną powłokę okrywającą szczelnie powierzchnię narządów, która ma chronić organizm. Walka z tymi elementami chorobotwórczymi jest tym trudniejsza, iż jest ich bardzo wiele - to skutkuje, iż trudno opracować efektywną szczepionkę.natomiast, jeśli nabłonek zostaje zniszczony, powstaje otwarta droga do zakażenia, którą wnikają bakterie. Działają one w drugim etapie, który tytułujemy nadkażeniem, a więc zakażeniem wtórnym. Wirus żyje kosztem żywej komórki, a pozostałe cząsteczki komórek, a więc resztki białka, którego "nie zjadł" wirus, stanowią pożywkę dla bakterii żyjących niejako już na martwej substancji będącej pozostałością komórki. Następnie bakterie rozmnażają się gwałtownie na resztkach gnijących komórek. W naszym organizmie znajdują się wciąż jakieś bakterie, np. w tkankach przyzębia, w samej jamie ustnej. Pod wpływem korzystnych dla nich warunków zaczynają się panoszyć, namnażać i stanowią źródło zakażenia.- Górne drogi oddechowe są ze sobą połączone. Stanowią właściwie jedną jamę nosowo-gardłową, co skutkuje, iż zakażenie jednego z "poziomów" górnych dróg oddechowych łatwo rozszerza się na okolice...Właśnie. Możemy odczuwać mniej albo bardziej wyraźne symptomy zapalenia w danym miejscu, lecz zakażenie jest wszędzie. Warto tu podkreślić, iż w tym anatomicznym rejonie zewnętrzne symptomy zakażenia wyrażają się w różny sposób, mniej albo bardziej wyraźny, czyli na przykład bólem głowy, co może być objawem zapalenia zatok.- a więc bardzo istotne jest zatrzymanie tego zakażenia na jak najwcześniejszym etapie... jeśli czujemy postępujące osłabienie i lekkie przeziębienie organizmu, zaczynajmy już stosować środki, które utrudnią rozwój dolegliwości albo ją zatrzymają. czyli na przykład możemy przemywać powierzchnię błony śluzowej nosa albo gardła roztworem soli o stężeniu fizjologicznym, która osłabia rozwój bakterii - jest przecież środkiem konserwującym. W tych niekorzystnych warunkach gdyż bakterie się nie rozmnażają. Odpowiednie stężenie roztworu soli w organizmie jest pomiędzy innymi podstawą podtrzymującym homeostazę ( a więc równowagę), wskutek czego nie ulegamy zakażeniom. Przepłukiwanie błon śluzowych roztworem soli powinno być traktowane jak obmywanie rąk pod kranem - w trakcie tego zabiegu zmywamy powierzchnię i oczyszczamy drogi oddechowe.- czyli na początku należałoby stosować naturalne środki...Należy korzystać takich środków, które pomogą zahamować infekcję.- Jakie jest Pana zdanie na temat antybiotyków? Czy nie są one służące zbyt szeroko i w nieuzasadnionych sytuacjach, co regularnie prowadzi do oporności bakterii na leki...W wielu sytuacjach rzeczywiście leczenie przeziębień nie wymaga stosowania antybiotyków. na początku występuje gorączka, dzięki której organizm sam broni się przed zakażeniem. . jeśli pacjent nie ma zmniejszonej oporności, nie jest wyczerpany i nie ma ognisk przewlekłej infekcji, wtedy antybiotyków nie powinniśmy mu podawać. Antybiotyki niszczą naturalną florę bakteryjną organizmu, osłabiają jego wrodzoną odporność - dlatego także nie można ich nadużywać.Czasem jednak musimy stosować mocne leki. . jeśli pacjent ma przewlekłe ognisko infekcji ( na przykład przewlekłe zapalenie migdałków czy zatok) i pojawia się u niego ostry katar, to bałbym się rezygnować z antybiotyku, bo infekcja może się znacznie uczynnić. Może wywołać powikłania, gdyż przedtem została już przełamana bariera przenikania bakterii do innych ośrodków. Mogą wtedy ulec zakażeniu nie tylko drogi oddechowe - przewlekłe zapalenie zatok czasem może wywołać stworzenie ( na przykład ropnia mózgu lub zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Jeżeli przewlekłemu ognisku infekcji rozpoczyna towarzyszyć ostre zapalenie, nie możemy nie podać antybiotyku. To byłoby znaczące uchybienie w praktyce lekarskiej.- Czy nie uważa Pan, iż grzechem polskiej medycyny jest wykorzystywanie antybiotyku na oślep, tzn. bez antybiogramu mającego na celu rozpoznanie rodzaju bakterii i jej oporności? W wielu państwach wykonanie antybiogramu należy do rutynowych i koniecznych czynności medycznych.powód tkwi w niedoskonałości i niedofinansowaniu polskiej medycyny. Mamy za niewiele środków i placówek, w których wykonuje się dobre antybiogramy, podobnie jak nie potrafimy jeszcze ( lub nie mamy możliwości) przeprowadzać wielu innych procedur, bo nas tego nie nauczono. Mam nadzieję, iż dzięki zmianom w systemie pracy służby zdrowia osiągniemy sporo korzyści. stworzenie rynek usług medycznych, w którym będzie się liczyła ???w pierwszej kolejności jakość usług, będzie się premiować fachowość, poprzez co poprawi się skuteczność leczenia. Wtedy i z przeziębieniami będziemy sobie łatwiej radzić. Czego Państwu i sobie życzę! *** By zapobiec przeziębieniom... Wzmacniaj mechanizm odpornościowy pośrodku całego roku (nie unikaj słońca, bo po wpływem jego promieni w organizmie wytwarza się wit. D działająca korzystnie na twoją odporność). W okresach osłabienia stosuj dodatkowo naturalne środki mające pozytywny wpływ na odporność organizmu. . jeśli mieszkasz w sporym mieście albo w rejonie zanieczyszczonej pyłami przemysłowymi, staraj się wyjeżdżać jak najczęściej na tereny nie skażone zanieczyszczeniami. Nie unikaj spacerów, nawet jesienią i w zimie. Odżywiaj się poprawnie, by nie dopuścić do osłabienia organizmu (dostarczaj organizmowi odpowiedniej ilości białka, uwzględniaj w diecie warzywa i owoce). regularnie wietrz pomieszczenia, również jesienią i w zimie. Staraj się unikać gwałtownych zmian temperatur. Nawilżaj przesuszone pomieszczenia. Unikaj miejsc, w których przebywa wiele ludzi. Pamiętaj o przestrzeganiu zasad higieny ( regularnie myj ręce, by nie przenieść zakażenia). Staraj się nie odwiedzać osób przeziębionych, zakatarzonych, chorych na anginę czy grypę. Nie pal papierosów, nie pij alkoholu. Unikaj stresu i nadmiernego wysiłku fizycznego. Gorączka Gorączka jest sygnałem dolegliwości, lecz także oznaką prawidłowej odporności organizmu. Mimo to należy ją zwalczać, bo osłabia organizm i jego siły odpornościowe, a nawet może wywołać drgawki. Wywołuje także przykre symptomy, takie jak ból głowy, mięśni, mdłości, a nawet wymioty. Czynniki powiększone "stężenie" wirusów! oziębienie, przegrzanie, zdenerwowanie, stres, zmęczenie (nawet niewyspanie), osłabienie organizmu, niedożywienie, alkoholizm; Nie lekceważ przeziębień! Gdy układ odpornościowy organizmu jest niesprawny, a zakażenia dróg oddechowych mają przewlekły charakter, może dojść do poważnych powikłań laryngologicznych, takich jak: zapalenie powiek, ropnie części miękkich twarzoczaszki, ropień podokostnowy oczodołu, ropowica oczodołu, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, ropień zewnątrzoponowy, ropień mózgu, zakrzepowe zapalenie zatoki jamistej, zapalenie szpiku kostnego czaszki (mózgoczaszki i kości twarzoczaszki). Inne możliwe powikłania to: ostre i przewlekłe zapalenie mięśnia sercowego, gorączka reumatyczna, martwicze zapalenie mięśni, ciężki toksyczny zespół wstrząsowy. Co robić w pierwszym okresie dolegliwości: . jeśli czujesz się niezbyt dobrze, staraj się pozostać w łóżku. Uzupełniaj dietę preparatami witaminowymi (szczególnie z zawartością witaminy C). Pij wiele płynów. Błyskawicznie zwalczaj pierwsze symptomy infekcji i nie dopuszczaj do jej rozszerzenia. Stosuj środki przeciwgorączkowe i przeciwzapalne dostępne w aptece bez recepty, lecz . jeśli infekcja nie mija, zgłoś się do lekarza. w trakcie wirusowego zapalenia gardła (gdy masz wodnisto-śluzowy katar, chrypę, kaszel, odczuwasz ból gardła, masz lekką gorączkę), możesz poprzestać na środkach przeciwzapalnych. Jeżeli jednak mamy do czynienia z zakażeniem bakteryjnym, czyli np. anginą (twoje gardło jest krwistoczerwone, odczuwasz mocny ból gardła i mięśni, masz wysoką gorączkę, lecz nie dokucza ci katar), niezbędna jest wizyta u lekarza i antybiotyk. Inne środki przeciwzapalne mogą jedynie wspomagać leczenie. . jeśli zaobserwujesz żółtą albo zielonkawą wydzielinę (ropę) z nosa, trzeba również zgłosić się do lekarza
Skomentuj, zadaj pytanie lekarzowi:
Opinie, pytania i komentarze 0
  • Zostań pierwszą osobą, która skomentuje ten wpis.